eryk-wawa | e-blogi.pl
Blog eryk-wawa
Kasa, wolny czas i szczęście ... 2018-04-11

... no nie da się tego pogodzić. Chcąc zarobić uczciwie, zapierdzielam na 2 etaty, w zeszłym miesiącu ponad 370 przepracowanych godzin - masakra - prawie w ogóle nie spałem, chodziłem przez to na rzęsach. Zarobiłem co prawda więcej niż średnia krajowa, ale zdaje sobie sprawę z tego, że odwaliłem ponad 2 miesiące pracy w jeden miesiąc. Oczywiście, automatycznie odbiło się to na moim życiu prywatnym, fizycznie być w dwóch miejscach na raz nie mogłem, więc będąc w pracy miesiąc nie było mnie w domu. W sumie byłem, zjeść, wykąpać się i zdrzemnąć ... pożytek nader niewielki.


Zastanawiam się codziennie, idąc po ulicach tego śmierdzącego miasta, dlaczego życie jest takie nierówne? W sumie nie mamy jak na PSie, trzech żyć, więc czemu mi nigdy nie będzie dane pojeździć furą za pół bańki, pomieszkać w jakiejś wyczesanej rezydencji, a w domu nie będę miał kamerdynera, ogrodnika, gościa do basenów i sprzątaczki ... a może po prostu własnego, małego domku z ogródkiem i fury za 150 tysi - niby nic takiego, ale zapierdalam, a w perspektywie mam 27 lat kredytu za, pożal się boże, 40 metrowy apartament ...


No cóż - koniec żali, majty na dupę i zapierdzielam dalej ...


PS. muszę znaleźć jakiś kompromis i wypośrodkować ... może potrzebuję wolnego czasu np. na rybach? wiem jedno, chyba jestem nieco zmęczony


Pierwszy dzień wiosny 2018-03-21

Skończyłem pracę o 7 rano ... na 14 idę do drugiej na 10 godzin. w tym miesiącu idę na rekord - będzie chyba z 350 godzin wypracowanych - masakra. Za oknem pierwszy dzień wiosny, czego zupełnie nie widać i nie czuć, szkoda, bo słońce na pewno dałoby mi dodatkową energię :)


Tak czy inaczej, trwa nadal pogoń za pieniędzmi, które pozwolą mi spełnić pewne plany ... dobrze, że za parę miesięcy wreszcie dostanę swoje upragnione "M", może wtedy będę mógł nieco zwolnić ....


Powrót syna marnotrawnego 2018-03-11

... Witajcie, po długim czasie nieobecności.


Wiele się u mnie pozmieniało i gdybym miał to opowiedzieć w jednej notatce, byłaby pewnie długości trylogii, więc oszczędzę Wam tego.
W życiu pojawiła się u mnie nowa kobieta, z którą obecnie się docieram ... hmmmm kłócę bardziej - ja bym to tak nazwał. Tak czy inaczej trzymam emocję na wodzy i jak dotąd mi to wychodzi.


Poza tym wziąłem rozwód z alkoholem, ten skurwiel za dużo mi w życiu zabrał i mam nadzieję, że mój głupi łeb, nie postanowi więcej sięgnąć po ten syf.


Dodatkowo tyram na 2 etaty ... w tym drugim dorabiam jako kierowca autobusu miejskiego, więc miejcie świadomość, że za kółkiem któregoś z warszawskich autobusów siedzę ja - czub z czubów.


Dodatkowo posiadłem drogą kupna mieszkanie - mieszkanie .... kawalerkę 38,5m2 z ogródkiem, więc ciężko to mieszkaniem nazwać, bo w tym metrażu, jak pierdniesz, to ciśnienie okna otwiera - ale zawsze to własne. TZN dopiero je budują i odbiorę je mam nadzieje niebawem.


O wszystkim powoli Wam napiszę, mam nadzieję, a jak zwykle, mnóstwo mam w głowie i chętnie to w wolnej chwili przeleję na bloga


Tymczasem borem, lasem


a życie toczy się swoim torem 2016-11-09

Po 17 latach korpo służby ... 1 dzień - dobranoc, przykre, aczkolwiek mocno motywujące - pracę nową ogarnąłem w 3 dni - w świecie bezrobocia to fenomen, ale ... żal? nieeee pogarda? nieeee - perspektywa nowego, lepszego życia


nie ma co sie załamywać - przyj do przodu i się rozwijaj, mimo swoich prawie 40 lat na karku


17 lat w korpo 2016-10-11

17 lat pracowałem w wielkiej korporacji, zaliczyłem pierdylion stanowisk i na każdym, może bez przesady, ale starałem się robić wszystko co do mnie należy na czas i sumiennie. Tel od szefa - "spotkamy sie na chwilę, bo jestem akurat w Warszawie na chwile ...", jasne, czemu nie w końcu nie zrobiłem nic złego.
Dzień dobry, dzień dobry, a to kto? a to pani Hania z kadr ... i lądują przede mną kwity o likwidacji mojego stanowiska :)
W sekundę człowiek przypomina sobie jakim jest nikim w tej firmie, tak słodko się robi, a może przykro, sam nie wiem.
Tak czy inaczej 3 miesiące pensji przede mną i odprawa 8 pensji.
Kop w ryj od życia, aby wreszcie zacząć coś działać i zmienić te zasrane życie, na zupełnie nowe, zaszczane :)

Dobrze, że mam znajomych, którzy pomogli mi znaleźć nową pracę w całe 3 dni - jebać korpo :D

Nowe wyzwania i zaczynamy od początku :D
Głowa do góry, nigdy nie jest tak chujowo, aby nie mogłoby być gorzej


Dzień jak co dzień 2016-09-22

Czwartek, kolejny zjebany dzień. Na dworze zimno i pochmurnie, nie wiadomo co ze sobą zrobić, w TV same bzdury, od których mózg się lasuje, więc lepiej nie oglądać.
Kasy wiecznie brakuje, wiec wyjść też nie ma gdzie, bo wszędzie potrzebne siano, a w parku zimno i zimno.
dobrze, że mam PS3 ... wezmę snajperkę i sobie kogoś zastrzelę ... może humor mi sie poprawi oooooo


Wybory 2015-08-04

Całe życie coś wybieramy, Mieszkanie, samochód, dziewczynę, spodnie, żarcie z MC Donalds, skarpetki, gacie, wybieramy wszystko i wszędzie, wybory są nie odłączną częścią naszego życia. Inną sprawą jest jaki mamy na nie wpływ i czy wszystkimi możemy sterować, otórz nie, są takie które są przez życie wymuszone. i teraz co? a no nic, albo się z tym godzimy, albo nie. Tak czy inaczej los czasem kieruje nas po swojemu. Najważniejsze jest, aby byś szczęśliwym i nie udawać, nie robić niczego na pół gwizdka, nie udawać, że jest się szczęśliwym, robić wszystko tak, aby niczego nie żałować. Tak aby na łożu śmierci nie myśleć o tym, że się umiera, ale o tym ile zajebistych chwil się w życiu przeżyło!


Wydatki i zarobki, chory kraj 2015-06-25

Zastanawiał się ktoś z Was kiedyś, jak dużo należałoby zarabiać u nas w kraju, aby swobodnie żyć? swobodnie i nie chodzi mi tu o jakieś rozbijanie się S klasą za 2 bańki, tylko o swobodne życie z opłaceniem rachunków, zakupami w Tesco, w niedzielę MC Donalds i czasem browar czy wódka ze znajomymi. Otóż na moje to ok 4 tys zł, biorąc pod uwagę, że jesteś singlem, który spłaca kredyt mieszkaniowy, albo wynajmuje kawalerkę. Zarobki natomiast kształtują się średnio na poziomie 2-3 tys, o ile ktoś nie jest specjalistą. I nie ma tu najmniejszego znaczenia, jak bardzo prestiżowe studia skończyłeś, rynek pracy najpierw cię przeżuje, potem powolnie strawi, żeby na sam koniec wysrać cię na chodnik. Wiele ludzi z mojego otoczenia już dawno zapomniała co oznacza urlop, czy chociażby spokojna głowa po południu w domu. Wszyscy pędzą za monetą i szukają wiecznie oszczędności. Zbliża się weekend i człowiek by z chęcią wyjechał, ale ale, hotel piątek-niedziela 300zł od pary, paliwo 200 i do kieszeni tez należałoby ze 300 wziąć - kurwa, kogo stać, aby wypierdolić 800 zł na weeckendowy wyjadz ja się pytam? No cóż, znów wyjdzie na to, że powinienem wziąć koc i co najwyżej pierdolnąć się na nim pod blokiem, na zasranych przez psy mokotowskich trawnikach.


18 tys w Kawasaki ZX10R - serce stanęło 2015-06-23

Stało się słabo, ostatnio jadąc motocyklem trasą katowicką, motocykl szarpnął 3 razy, zapaliła sie kontrolka oleju, a z silnika zaczął wydobywać się łomot jak z Ursusa C360. Dobrze, że w okolicy na działce była moja kuzynka ze swoim mężem i mieli busa. Motocykl na pace trafił do warsztatu gdzie diagnoza szybka i niszcząca - przekręcona panewka, silnik do wymiany.
Jakbym mało wydatków miał, to jeszcze teraz to. Najgorszą z tego wszystkiego myslą jest to, że ten sprzęt ma przejechane tylko 18 tys km od nowości. Kto robi takie gówno? Ręce opadają ...


Typek z Radomia :) 2015-06-01

Chodzę często do kina, niestety, jak większość w naszym pojebany kraju, bilety do kina są w chuj drogie, czyli 26 zl, kupuje vouczery na allegro po 14.
Postanowiłem zrobić tak i dziś. Wchodzę na allegro, szukam, mam 3 sztuki za 40zl-biere.
Dzwonie do kolesia, czy wyślę mi kody, bo kartonik mi na chuj potrzebny.
-dzień dobry, wyślę mi Pan kody na sms?
-a to kartoniku nie trzeba mieć?
- nie
- o kurwa, na aukcji są zdjęcia tych voucherow co sprzedaje!!!
- to do widzenia 😅
Dzisiejsze kino, sponsoruje Pan z Radomia, gratulujemy


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]